|
Basza urodziła się w hodowli Chatka
Zielarki 25 września 2004. Do naszego domu, jeszcze
wtedy we Wrocławiu, trafiła dwa miesiące później. Tuż
po pierwszych szczepieniach poszliśmy do psiego przedszkola.
Dzięki wielkiemu entuzjazmowi Baszy do pracy i Annie
Calomfirescu, złapałyśmy bakcyla do szkolenia. I systematycznie
rozwijamy tą pasję! Próbowałyśmy wielu psich sportów
takich jak agility, tropienie, obrona, frisbee i najciekawsze
- ratownictwo. Basza była przygotowywana do państwowego
egzaminu na psa ratowniczego terenowego przy Jednostce
Ratownictwa Specjalistycznego przez Anne Calomfirescu.
http://www.jrs.wroclaw.pl/
To była wspaniała przygoda, bardzo dużo się nauczyłyśmy
z Baszą, szło jej bardzo dobrze i jeszcze czasami
żałujemy, że te czasy minęły. Aniu, dziękujemy!
I przeprowadziliśmy się na wieś, gdzie Basza odnalazła
się w roli niezmordowanego stróża.
W 2005 roku po raz pierwszy moja psina zadebiutowała
na ringu wystawowym otrzymując piękny opis i ocenę Wybitnie
Obiecującą w Opolu. Po tym "sukcesie" wystawowym zabrałyśmy
się za poważną pracę i zdobywanie wiedzy szkoleniowej.
Wyjechałyśmy na nasz pierwszy Klubowy Zjazd Hovawartów.
Oprócz ogromnej wiedzy i wielkiego dla nas sukcesu wygrania
klasy pośredniej w zawodach z tropienia, zawarłyśmy
tam wielkie przyjaźnie, które trwają do dzisiaj. Poznałyśmy
świat Hovawarciarzy, tą wielką, wspaniałą rodzinę, do
której zostałyśmy ciepło przyjęte. Tam też dowiedziałyśmy
się, że pies potrafi myśleć.
Relację z tego zjazdu można
przeczytać na stronie klubowej:
http://klub.hovawart.pl/kl/2005/zjazd0505.php
W 2005 roku we wrześniu wystartowałyśmy z Baszą po
raz pierwszy w zawodach obedience, zaliczając je na
ocenę doskonałą, tym samym dostając kwalifikację do
kolejnej klasy OB i zajmując 4 miejsce wśród startujących
psów. Z pomocą Gaby Sojdy i metod skłaniających psa
do myślenia, czyli przy pomocy klikera rozpoczęłyśmy
przygotowania do startu w 1 klasie obedience. Dzięki
Gaby dowiedziałam się jak wygląda psi świat i jak się
w nim poruszać, by jedynie pozytywnymi metodami osiągnąć
wszystko to, do czego pies jest dla nas zdolny. Mój
kontakt z Baszą od tamtego czasu przerodził się w piękną,
czystą przyjaźń jaka może istnieć tylko między człowiekiem
a psem. Gaby, dziękujemy!
2006 rok był pełen przygód. Basza pięknie pokazywała
się na ringu wystawowym otrzymując dwa wnioski CWC i
jednego resCACIBa, tym samym w rankingu wystawowym za
ten rok była na 11. miejscu na 74 suki wystawiane.
W kwietniu odwiedziłyśmy przyjaciół w Warszawie i załapałyśmy
się nieoficjalnie na pierwszy Przegląd Hodowlany. Składa
się on z opisu eksterieru (czyli wyglądu psa) oraz testu
psychiki. Basza wypadła bardzo ładnie.
W tym też roku zdała testy psychiczne organizowane przez
Oddział Wrocławski Związku Kynologicznego w Polsce.
Strona Wrocławskiego Oddziału
Związku Kynologicznego w Polsce:
http://www.zkwp-wroclaw.org.pl/start_frames.htm
Związek Kynologiczny w Polsce:
http://www.zkwp.pl/zg/
Basza została też prześwietlona w kierunku dysplazji
z wynikiem HD - A (wolna od dysplazji). Za pomoc przy
prześwietleniu i nieustanne porady weterynaryjne, którymi
nam niestrudzenie służy dziękujemy Gosi!
Był to również owocny rok pod względem naszej pracy
szkoleniowej. Basza wystartowała w klasie 1 obedience
we Wrocławiu w ciężkich warunkach, otrzymując ocenę
dobrą i zajmując ponownie 4 miejsce. Przed nami
kolejne starty w tej klasie!
Basza zajęła również 4 miejsca w rankingu sportowym
i pięknie pracowała na Klubowym Obozie Szkoleniowym
organizowanym przeze mnie w Obornikach Śląskich.
Relacja z obozu na stronie
klubowej:
http://klub.hovawart.pl/kl/2006/zjazd-sprawozdanie.php
2007 rok to początek nowego rozdziału w naszym życiu.
Zatwierdzony przydomek hodowlany - BANDA HUNCWOTÓW,
spełnienie wszystkich wymogów hodowlanych przez Baszę
(wynik HD-A, zdane testy psychiczne oraz zaliczone wystawy)
pozwoliły nam na założenie hodowli. Basza będzie mamą.
Jestem również bardzo dumna, że udało nam się pokonać
niechęć do egzaminu PT i na zawodach w Łodzi Basza
zdała egzamin Psa Towarzyszącego na ocenę dobrą. Otwiera
nam to drogę do upragnionego egzaminu na Psa Towarzysząco
- Tropiącego, bo jak wiadomo Hovawarty stworzone są
do tropienia, czego Basza od szczeniaka był znakomitym
dowodem.
Kolejnym tegorocznym powodem do dumy, było zdanie testów
przygotowanych przez Klub Hovawarta w Polsce. Tak jak
Przegląd Hodowlany składa się on z opisu eksterieru
i części sprawdzającej charakter psa. W tym miejscu
razem z Baszą dziękujemy za wsparcie wszystkim hovawarciarzom
i Kasi Hektorowej za umożliwienie nam zdawania!
Podsumowanie testów z Ryni
na stronie klubu:
http://www.klub.hovawart.pl/kl/rynia_testy.pdf
Moje życie z Baszą to ciągłe szkolenia, wspaniałe psie
przygody i wycieczki. Cudowny kontakt i praca z
nią wypełniają mi życie. Ja poświęcam swoje dla niej,
a ona jest zawsze bezgranicznie oddana mnie.
|